Jaki jest sens kupowania branżowych pism?

Jaki jest sens kupowania branżowych pism?
Okładka czerwcowego numeru CA

Kilka dni temu kupiłem najnowszy numer magazynu Computer Arts – i postanowiłem, że był to ostatni zakup papierowego magazynu o projektowaniu.
Nic nie mam do CA (no może po za tym, że część przedrukowywanych z brytyjskiego wydania porad ma się do polskiej specyfiki jak pięść do nosa).

Chodzi mi ogólnie o tzn. “prasę branżową”. “Newsy”, które czytam w magazynie – w internecie są już dawno przebrzmiałym echem. Wywiady, tutoriale, porady – każdego dnia mam na czytniku RSS’ów podobną ilość informacji co w dwóch numerach np. CA razem wziętych.

Pozostaje jeszcze kwestia wygody – gazetę czy magazyn można czytać wszędzie (o ile się ją tam dotaszczy) – a do czytania blogów potrzebny jest komputer albo telefon. Powstaje coraz więcej urządzeń, gdzie przeglądać strony nie tylko się da, ale jest to w miarę sprawne i wygodne.

Na razie nie ma jeszcze urządzenia, które “interface’em” dorównywałoby książce czy gazecie – jak tylko to się zmieni (a zmienia się powoli – np. w postaci Kindle Amzon’a czy aplikacja do czytania gazet na iPhone’a) – świat papierowych wydawnictw straci rację bytu.

Comments (4)

PSD w lutym

Artykuł sponsorowany

okladkapsd

Nie wiem czy ktoś z PSD czyta moje recenzje na DesignerBlog’u – ale nowy numer PSD daje taką nadzieję:)
Praktycznie wszystkie problemy na jakie narzekałem w nowym numerze zostały zlikwidowane, albo przynajmniej ograniczone.

Ciekawe tutoriale (dużo digital painting’u), skupienie się na photoshop’ie (z małymi dodatkami 3d i niestety – robieniu stron internetowych “z automatu”).
Styl tutoriali też się jakiś taki mniej “drewniany” zrobił – nawet mnie polskie tłumaczenia opcji tak nie draźnią.

Żeby już się rozpłynąć w zachytach – nawet płytki udało mi się odkleić (pierwszy raz w historii!) bez podarcia magazynu. To normalnie taka mikro-rewolucja.

Z racjii mojej obecnej fascynacjii malowaniem w PS’ie – stwierdziłem, że zdjęcia z cyklu “Human Anatomy” dodawane na płycie do PSD są nieocenione. Normalne zdjęcia ze stock’ów – jeżeli pokazują ludzkie ciało to w 99% przypadków jest to prężąca się naga panienka.
O studiowaniu budowy mięśni, ułożenia ciała itd. zapomnij. A zdjęcia Human Anatomy podchodzą do tematu dokładnie tak jak potrzeba – pokazując jak “działa” ciało, a nie epatując (to się tak pisze?) erotyką. (inna sprawa, że te panienki to brzydkie jak noc są – ale to kwestia gustu pewnie).

Tak więc podsumowując – miejmy nadzieję, że nowy numer PSD zapoczątkował stały trend, bo w porównaniu do poprzednich numerów prezentuje się bardzo dobrze.

Comments (0)

PSD 01/2009

post sponsorowany

psdmag0109

Długo się zbierałem, żeby napisać tą recenzję.
Zawsze staram się pokazać negatywne i pozytywne strony tego co opisuję – niestety tych
drugich w nowym numerze PSD nie ma za dużo.
To może tak po kolei komentarze do wszystkich artykułów:

- fotomontaże Mariano Villalba – w sumie ten tutorial stoi na wysokim poziomie (jeżeli chciałem pokazać, że artykuły w tym numerze psd są kiepskie to chyba źle zacząłem).

- trzy strony opisujące zmiany w interface’sie PS CS4 – to zdaje się już było numer temu.

- Koncert – tutorial pokazujący jak z mnóstwa zdjęć, przy ciężkiej, wytężonej pracy, zrobić marną ilustrację.

- tworzenie animowanej w gif’ie kartki świątecznej – 8 lat temu to by był szał.

- artykuł o Content Aware Scale – kto ma CS4 ten zrozumie jak to działa w 20s. Kto nie ma – tego i tak nie zainteresuje.

- animacja 3D w Photoshopie – fajnie. Można zrobić obracający się sześciokąt. Tylko po co? (6 stron)

- cyfrowe malowanie – niby na fajny temat, a napisane tak, że nie bardzo można zrozumieć o co chodzi.

O cyfrowej ciemni Epsona i tutorialu do inDesign’a się nie będę rozpisywał, bo to nie moja broszka – być może są wybitne.

Natomiast 5 stron artykułu na temat jak w Dreamweaverze zrobić interaktywny formularz to delikatnie mówiąc strata czasu.
PSD ma być dla chyba dla szeroko pojętych “grafików” (żeby nie napisać dezajnerów) – programiści, którzy na co dzień robią strony się z takich “trudnych” tutoriali śmieją, a dla grafika bez znajomości programowania to i tak czarna magia.

6 stron o Fireworks’sie – jakoś nigdy się nie potrafiłem przemóc do tego programu. Zdaje się nawet Adobe nie wie do czego ma służyć Fireworks (zdaje się, że do projektowania stron internetowych – stąd możliwość wypuszczenia interaktywnego pdf’a, który miałby działanie tej strony pokazywać).

Do tego dochodzi jeszcze artykuł o Adobe Connect, recenzję notebook’a HP i tutorial jak z brzydkiego zdjęcia zrobić brzydki fotomontaż.

Ogólna dygresja – PSD chce zdaje się być magazynem dla wszystkich użytkowników jakiegokolwiek programu ze stajni Adobe. W efekcie każdy znajduje jeden, dwa arytkuły ze swojej działki, które najpewniej uzna za napisane “po łebkach”, i całą resztę magazynu, która go obchodzi dużo mniej.

Comments (0)

magazyn .PSD w grudniu

Post sponsorowany

PSD Grudzień

W najnowszym .PSD możemy się spodziewać standardowej porcjii tutoriali.
Z uwagi na premierę pakietu CS4 – mnóstwo miejsca poświęcone jest omówieniu nowych funkcji lub zaprezentowaniu ich w praktyce.
Perełką jest dla mnie artykuł o nocnej fotografii – aż się chce w noc wyjść na miasto z apartem (nie żebym zdjęcia potrafił robić).
Co do reszty – jakość tutoriali stoi na wysokim poziomie, ale nic mnie szczególnie nie zainspirowało (może poza galerią Mariano Villalba – ale to pewnie przez nagie panienki;)
W nowym .PSD mamy też konkurs, gdzie główną nagrodą jest stacja robocza HP – temat ciekawy, więc może dałoby radę wziąść udział (totalnie się łudzę, że będę miał chwilę czasu na to;)
Kolejny raz magazyn nie chciał mi oddać płyt – w każdym numerze są tak mocno przyklejony, że musisz podrzeć całą stronę, żeby się do nich dostać.

Comments (0)

Darmowy numer Layers

Layers

Na stronie http://www.layersmagazine.com/free-issue można dostać darmowy numer magazynu Layers – zajmującym się praktycznie wszystkimi produktami Adobe.

Comments (0)

magazyn .PSD w listopadzie

Post sponsorowany

psd112008

Właśnie trafił do mnie nowy numer magazynu .PSD (11/2008)
Tak pokrótce napiszę co można w środku znaleźć (wraz z moimi zjadliwymi komentarzami).
Redakcja .PSD wykazała się niesamowitą szybkością (pewnie po nocach nie spali) – i zdaje się, że jako pierwszy branżowy magazyn zamieścił dość obszerną realację nowych funkcji Photoshop’a CS4.

Poza tym znajdziemy jak zwykle – całą masę tutoriali.

Niektóre są ciekawsze (np. bardzo dobry tutorial o sztuce fotomontażu “zagubiona”), inne mniej (tutorial o digital painting – opis zagmatwany, rezultat taki sobie, a mam wrażenie, że jak ktoś malowania nie “czuje” to i tak nie da rady tych porad wprowadzić w życie).

Szczególnie się ucieszyłem z tutoriala do Blender’a. Rezultat mógłbybyć lepszy – ale to, że open source się wybija cieszy. (jak w .psd dadzę tutorial z Gimp’a – to dopiero będzie szał).

Najciekawszym tematem numeru jest praca, która wygrała konkurs CGSociety “Sztuka przestrzeni”.
Szkoda tylko, że ten materiał jest wyjątkowo głupio zredagowany – ni to tutorial (gigantycznej ilości pracy wsadzonej w ten projekt nie da się pokazać na 4 stronach), ni to prezentacja pracy (jest jedno większe zdjęcie). Lepiej by było dać w tym miejscu wywiad z twórcą o tym co go zainspirowało, o jego warsztacie itd.

Wysoką cenę (30pln) w pewnym stopniu rekompensują dołączone płyty (video z warsztatami photoshopa i zdjęcia). Szkoda tylko, że płyta u mnie wyła jak piła mechaniczna przy cięciu lasu.

Comments (0)