Łauma

Zdjęcie pożyczone z Kultura Gniewu.
Zupełnie szczerze – kiedy jakiś czas temu na blogu KG Łauma pojawiała się w odcinkach, to po kilku początkowych planszach odpadłem. Zupełnie inaczej sprawy się mają z papierowym wydaniem, które ostatnio nabyłem drogą kupna.
Od dawna żaden komiks aż tak bardzo mnie nie wciągnął. Ale po kolei.
Autor
Wschodząca gwiazda polskiego komiksu ;) – Kaerel
Scenariusz
Historia opowiedziana jest z punktu widzenia małej dziewczynki, która po przeprowadzce z rodzicami na bieszczadzkie wypidziejewo, odkrywa ile prawdy jest w starych mitach i bajkach o babie Jadze. Historia wciąga od pierwszych momentów i jest absolutnie genialna przez 3/4 książki. Na sam koniec w mojej opinii scenariusz troszkę siada – ale ogólnie jest super.
Kreska
Czyściutka, oszczędna – taka jak na szanującą się powieść graficzną przystało
Dlaczego nie warto czytać
Jakoś żadne argumenty nie przychodzą mi do głowy.
Dlaczego warto czytać
Bo to świetnie opowiedziana i narysowana historia. Tylko szkoda, że taka raczej krótka.









