Kosmiczni inżynierowie – CAB#43
Concept art wyczarowany na CAB#43.
W berlińskim metrze ktoś rozkręcił ciekawą akcję.
Polega na przylepianiu naklejek z elementami interface’u photoshopa do reklam, które ewidentnie się przez ten program przewinęły. Efekt jest ekstra;)

więcej fotek tutaj.

W tym poście pokażę proces powstawania Lilly – małej, sprytnej piratki którą ostatnio narysowałem.
(more…)
post sponsorowany

Długo się zbierałem, żeby napisać tą recenzję.
Zawsze staram się pokazać negatywne i pozytywne strony tego co opisuję – niestety tych
drugich w nowym numerze PSD nie ma za dużo.
To może tak po kolei komentarze do wszystkich artykułów:
- fotomontaże Mariano Villalba – w sumie ten tutorial stoi na wysokim poziomie (jeżeli chciałem pokazać, że artykuły w tym numerze psd są kiepskie to chyba źle zacząłem).
- trzy strony opisujące zmiany w interface’sie PS CS4 – to zdaje się już było numer temu.
- Koncert – tutorial pokazujący jak z mnóstwa zdjęć, przy ciężkiej, wytężonej pracy, zrobić marną ilustrację.
- tworzenie animowanej w gif’ie kartki świątecznej – 8 lat temu to by był szał.
- artykuł o Content Aware Scale – kto ma CS4 ten zrozumie jak to działa w 20s. Kto nie ma – tego i tak nie zainteresuje.
- animacja 3D w Photoshopie – fajnie. Można zrobić obracający się sześciokąt. Tylko po co? (6 stron)
- cyfrowe malowanie – niby na fajny temat, a napisane tak, że nie bardzo można zrozumieć o co chodzi.
O cyfrowej ciemni Epsona i tutorialu do inDesign’a się nie będę rozpisywał, bo to nie moja broszka – być może są wybitne.
Natomiast 5 stron artykułu na temat jak w Dreamweaverze zrobić interaktywny formularz to delikatnie mówiąc strata czasu.
PSD ma być dla chyba dla szeroko pojętych “grafików” (żeby nie napisać dezajnerów) – programiści, którzy na co dzień robią strony się z takich “trudnych” tutoriali śmieją, a dla grafika bez znajomości programowania to i tak czarna magia.
6 stron o Fireworks’sie – jakoś nigdy się nie potrafiłem przemóc do tego programu. Zdaje się nawet Adobe nie wie do czego ma służyć Fireworks (zdaje się, że do projektowania stron internetowych – stąd możliwość wypuszczenia interaktywnego pdf’a, który miałby działanie tej strony pokazywać).
Do tego dochodzi jeszcze artykuł o Adobe Connect, recenzję notebook’a HP i tutorial jak z brzydkiego zdjęcia zrobić brzydki fotomontaż.
Ogólna dygresja – PSD chce zdaje się być magazynem dla wszystkich użytkowników jakiegokolwiek programu ze stajni Adobe. W efekcie każdy znajduje jeden, dwa arytkuły ze swojej działki, które najpewniej uzna za napisane “po łebkach”, i całą resztę magazynu, która go obchodzi dużo mniej.