Pan Chłodek

Czy ktoś z was nie lubi vinylowych designer-toy’ów oraz słodyczy? No dobra – ze słodyczami to w sumie nie wiadomo, ale designer toys to to co tygrysy lubią najbardziej. Za sprawą akcji promocyjnej Ferrero (ci od Kinder czekolady) możemy stać się szczęśliwym posiadaczem czystej vinylowej figurki.
Pan Chłodek (bo tak się ta figurka nazywa) dostanie się każdemu, kto zbierze 20 opakować po różnych kinder-coś-tam. Umówiłem się z córkami, że kinder-coś-tam jest ich a Pan Chłodek będzie mój – 20 opakowań zebrało się nie wiadomo kiedy. Teraz czekam tylko na natchnienie co z nim dalej zrobić (btw. czy wie ktoś, czy są pisaki do rysowania po vinylu? Bo pędzelek i farbki to jakby nie moja bajka).
Jeżeli ktoś chce zgarnąć Chłodka – na tej stronie cała akcja jest opisana.

Pan Chłodek

Comments (1)

Łauma


Zdjęcie pożyczone z Kultura Gniewu.

Zupełnie szczerze – kiedy jakiś czas temu na blogu KG Łauma pojawiała się w odcinkach, to po kilku początkowych planszach odpadłem. Zupełnie inaczej sprawy się mają z papierowym wydaniem, które ostatnio nabyłem drogą kupna.
Od dawna żaden komiks aż tak bardzo mnie nie wciągnął. Ale po kolei.

Autor
Wschodząca gwiazda polskiego komiksu ;) – Kaerel

Scenariusz
Historia opowiedziana jest z punktu widzenia małej dziewczynki, która po przeprowadzce z rodzicami na bieszczadzkie wypidziejewo, odkrywa ile prawdy jest w starych mitach i bajkach o babie Jadze. Historia wciąga od pierwszych momentów i jest absolutnie genialna przez 3/4 książki. Na sam koniec w mojej opinii scenariusz troszkę siada – ale ogólnie jest super.

Kreska
Czyściutka, oszczędna – taka jak na szanującą się powieść graficzną przystało

Dlaczego nie warto czytać
Jakoś żadne argumenty nie przychodzą mi do głowy.

Dlaczego warto czytać
Bo to świetnie opowiedziana i narysowana historia. Tylko szkoda, że taka raczej krótka.

Comments (0)

7 sposobów na kreatywny flow

creativeflow

Znacie te dni, kiedy robota pali się w rękach, wszystko idzie jak z płatka, pomysły same napływają do głowy? Taki stan nazywam “flow” (określenie pożyczone od znajomego). Nie raz wejście w taki stan uratowało mnie przed deadline’em, ale osiągnięcie takiego stanu kreatywnego surfowania nie jest prostą sprawą.
Są pewne rzeczy, które można zrobić aby osiągnięcie “flow” było prostsze – oto ich lista

1. Zacznij wcześnie

Coż – rzadko kiedy udało mi się osiągnąć super wyniki zaczynając pracę w południe. Zdecydowanie lepsze wyniki daje wstanie skoro świt

2. Zrób listę

Przygotuj listę rzeczy, jakie masz do zrobienia i skreślaj to co już jest ogarnięte (wykreślanie elementów z listy ma wpływ na kreatywność – to powtwierdzone naukowo;).

3. Omijaj wyboje

Jeżeli wpadłeś na wybój – i praca stanęła na jakimś elemencie, najlepszą opcją jest go sobie na razie odpuścić. Zacznij robić coś innego – byle trwał ”flow”

4. Wyłącz pocztę i telefon

Kiedy wejdziesz we “flow” nie sprawdzaj poczty i najlepiej wyłącz telefon. Wszystko po to, żeby przypadkiem coś ciebie nie rozproszyło.

5. Rzuć nałogi

Nic mnie tak nie rozpraszało jak przerwa na papieroska – jeżeli robota dobrze szła, to po powrocie z “dymka” o wiele ciężej mi się było skoncetrować.

6. Rzuć internetowe nałogi

Mniej więcej to samo co w przypadku palenia – sprawdzanie Facebook’a, Twitter’a i tym podobnych może być dla produktywności zabójcze.

7. Przygotuj wcześniej materiały

Zabierając się za pracę warto mieć przygotowane zdjęcia, których chcemy użyć, szkice i inne materiały. Przygotowanie ich wcześniej ma jeszcze tą zaletę, że nasz umysł będzie w stanie obrobić projekty pracując na jałowym biegu np. podczas snu.

I jeszcze rada na koniec – nie ma się co spinać i próbować wydusić maksimum produktowyności z każdego dnia. Jest niemal pewne, że prędzej czy później dorwie nas “leniwiec”, czyli całkowita odwrotność flow’a. I jest więcej niż pewne, że nic totalnie w takim dniu nie zdziałamy.

Comments (0)

Opakowania produktów nie muszą być nudne

Na blogu Francesco Mugnai pojawił się ciekawy wpis, prezentujący nietypowe projekty opakowań typowych produktów.
Na półkach w polskich sklepach też jest coraz lepiej – ale aż takich cukiereczków nie widać. Polecam.

jones

Comments (0)

Bardzo kreatywny retusz

Newsweek opublikował galerię najbardziej kontrowersyjnych retuszy w zeszłym roku.
Tak śmieszne, że aż straszne.

bardzo_kreatywny_retusz

Comments (0)

War never changes

Od pewnego czasu (konkretnie od momentu kiedy postawiłem BootCamp’a na Maku i mogę Windowsa odpalić) wróciłem do najbardziej bezproduktywnego zajęcia jakie tylko można sobie wyobrazić - gram. Zacząłem nadrabiać zaległości, i w moje śliczne rączki dostało się NeverWinter Nights 2 (staroć, ale jak już napisałem nadrabiam). Niestety – moja radość nie może być pełna, a to z racji tego, że jest to gra w polskiej wersji językowej (innej kupić się u nas nie da). Od zarania dziejów rozmyślałem nad słabością rodzimych lokalizacji. Najlepszym przykładem jest seria Fallout. Początek każego Fallout’a to wydarzenie niemal mistyczne – normlanie ciarki po plecach. (nawet podczas oglądania tego na youtube).

No więc mogę powiedzieć, że kiedy włączyłem Fallout Tactics po raz pierwszy oczekiwania miałem wysokie. Doskonale pamiętam, że moją pierwszą reakcją kiedy usłyszałem polskiego lektora (zdaje się, że to był Baka) było wyłączenie dzwięku. Normalnie żal za pewne części ciała ściskał. W każdym razie – składałem kiepski odbiór polskich lektorów na karb dobierania ich na zasadzie łapanki.
Z wspomnianym NW2 podkładaczy głosów raczej z łapanki nie wzięli – lista płac wygłąda jak przy lepszym polskim filmie (Fronczewski, Kowalewski). A efekt niestety jest równie mierny jak przy innych tłumaczonych produkcjach.
Zbliżając się do końca tego dość przydługiego posta – skoro nawet zatrudnienie gwiazd polskiego aktorstwa nie ratuje lokalizacji gry – to co innego może pomóc?

Comments (1)

Sędziowanie na CSSAwards

Od stycznia mam spory zaszczyt być wśród jurorów oceniających strony na mojej ulubionej galerii the CSS Awards.
Zapraszam do przeczytania wywiadu z moją skromną osobą (oraz z pozostałymi 23 niesamowitymi dezajnerami) na http://www.thecssawards.com/jury.php

the cssAwards jury

Zobacz theCSSAwards.com

Comments (1)

Dosłownie trójwymiarowa czcionka

Tobias Sommer stworzył bardzo ciekawą czcionkę – każda litera to szablon, który po wycięciu i sklejeniu da nam trójwymiarowy model danej literki. Dla wszystkich, którzy kochają trójwymiarową typografię a nie chce im się uczyć obsługi programów 3D;).

punched_out.JPG

Comments (1)

Smashing Magazine Killed The Community – zajebisty artykuł

smkc

Na blogu drawar.com opublikowany został bardzo dobry artykuł o wpływie Smashing Magazine na “społeczność designer’ów”. Podpisuję się pod tezą autora rękoma i nogami.

Comments (0)

National Geographic International Photography Contest 2009

ng

Do końca grudnia trwać będzie tegoroczna odsłona konkursu NG na najlepsze zdjęcia 2009.
Warto zajrzeć na konkursową stronę i pogłosować – niektóre foty wciskają w ziemię.

Comments (0)
Newer Posts »